Recenzja i wrażenia z rozgrywki
Grając w Limbo na telefonie, można mieć pewne obawy co do precyzji sterowania, która w platformówkach jest kluczowa. Na szczęście deweloperzy stanęli na wysokości zadania. System "swipe" oraz wirtualne przyciski są responsywne, choć w najtrudniejszych momentach gry (gdzie liczą się milisekundy) trzeba chwili przyzwyczajenia.
Wizualnie gra na ekranach OLED i AMOLED wygląda obłędnie. Głęboka czerń ekranu zlewa się z oprawą gry, tworząc efekt nieskończonej głębi. Dla polskich graczy ważną informacją jest to, że gra jest w dużej mierze "niema" – brak dialogów sprawia, że bariera językowa nie istnieje, a historia opowiadana jest przez otoczenie.
Mimo upływu lat, Limbo pozostaje tytułem obowiązkowym. To krótka, ale niezwykle intensywna przygoda, która zostaje w pamięci na długo po zobaczeniu napisów końcowych.